Małgorzata Zielińska
18/05/1942 – 07/11/2024
Biografia
Małgorzata całe życie uczyła języka polskiego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Nowodworskiego w Krakowie i przekazywała kolejnym rocznikom uczniów swoją miłość do słów i do poezji. Urodzona w sadowniczym gospodarstwie pod Sandomierzem, w środku wojny, wyrosła między sadem a półką z książkami. Matka trojga dzieci i babcia siedmiorga wnuków, z każdej niedzieli potrafiła zrobić święto. Ogrodniczka z zamiłowania, czytelniczka literatury włoskiej, niestrudzona w długich spacerach o wschodzie słońca — zostawia po sobie nieukończony zeszyt wierszy, ogromną bibliotekę i pamięć o kobiecie wolnej, dowcipnej i głęboko dobrej.
“Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie.”
– Jan Kochanowski
Wspomnienia
Ogród rodzinnego domu, pewnego czerwcowego popołudnia.
Samborzec, ziemia sandomierska
Wspomnienie
Każdej niedzieli piekła szarlotkę i śpiewała piosenki Anny German. W kuchni pachniało cynamonem, a jej śmiech wypełniał cały dom.
— Jej córka Helena

Jej biblioteka — tam spędzała poranki z kawą i powieścią w ręku.
Kraków

Podróż do Włoch na siedemdziesiąte urodziny. Mówiła, że Wenecja pachnie mokrym kamieniem i tęsknotą.
Wenecja, Włochy
Anegdota
W wieku sześćdziesięciu pięciu lat nauczyła się włoskiego, tylko po to, by przeczytać Dantego w oryginale. Pół roku później recytowała nam Piekło przy deserze.

Jej róże, które przycinała z nieskończoną cierpliwością.
Samborzec, ziemia sandomierska

Rodzinna wędrówka Doliną Kościeliską, latem tego roku, w którym skończyła siedemdziesiąt osiem lat.
Dolina Kościeliska, Tatry
Słowa pamięci
Helena, jej córka
3 dni temu
“Mamo, nauczyłaś nas kochać książki, pory roku i ciszę. Dziękuję za każdą szarlotkę i za każdy wiersz powiedziany z pamięci. Twój dom na zawsze zostanie miejscem, do którego się wraca.”
Janusz, jej dawny uczeń
w zeszłym tygodniu
“Pani Zielińska, to Pani sprawiła, że chciałem pisać. Trzydzieści lat później nie zapomniałem Pani lekcji o Norwidzie ani Pani śmiechu, kiedy jakiś wers padał dokładnie tam, gdzie trzeba.”
Zofia i Mateusz, jej wnuki
2 tygodnie temu
“Kochanej Babci: wakacje u Ciebie pod Sandomierzem zostaną najpiękniejszym wspomnieniem naszego dzieciństwa. Zapach sadu, Twoje opowieści przed snem, Twoja ręka trzymająca naszą na kamienistych dróżkach.”
Historia
18 maj 1942
Narodziny w Samborcu
Urodziła się w sadowniczym gospodarstwie pod Sandomierzem, w środku wojny. Wyrosła między wiśniami, kozami sąsiadów i pierwszymi książkami przywiezionymi z targu w Sandomierzu.
1964
Magisterium z filologii polskiej, Kraków
Początek życia poświęconego przekazywaniu miłości do słów.
Czerwiec 1967
Ślub z Tadeuszem
1968
Narodziny pierwszej córki, Heleny
Wrzesień 2012
Podróż do Włoch na siedemdziesiąte urodziny
Wenecja, o której mówiła, że pachnie mokrym kamieniem i tęsknotą.

7 listopad 2024
Spoczywa w pokoju
Playlista

La Bohème
Charles Aznavour

River Flows in You
Yiruma

Comptine d'un autre été
Yann Tiersen

Ne me quitte pas
Jacques Brel

Nocturne in E-Flat Major, Op. 9 No. 2
Frédéric Chopin
Drzewo genealogiczne
13 bliskich osób · 3 pokolenia